O NAS

... czyli słów kilka o tym jak się zaczęła nasza przygoda z końmi ...
Początki były zupełnie "niewinne". Pewnego dnia (roku 1992) Tata postanowił podarować swym córkom kucyka. Tornado II, który stał się jego wybrańcem, został zakupiony z łódzkiego ZOO. Początkowo bardzo chory i zaniedbany szybko odzyskał formę i wkupił się w łaski zarówno dzieci jak i całej reszty rodziny. Już rok później do naszej stajni w Kęblinach trafił kolejny nabytek z ZOO - Syriusz - ogier rasy konik polski. Zaraz po nim Maja i Gucio - również koniki polskie. Być może, na tym by się skończyło (w końcu każda z córek miała już swojego "rumaka") gdyby nie niespodzianka jaką spłatał nam Syriusz. W rok po jego nabyciu skontaktowali się z nami przedstawiciele Stacji Badawczej Rolnictwa Ekologicznego i Hodowli Zachowawczej Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Popielnie, informując, iż Syriusz jest ostatnim ogierem z linii Liliput, a co za tym idzie jest niezwykle cenny dla jej podtrzymania. Tak rozpoczęła się, trwająca do dziś, współpraca z PAN. Syriusz trafił bowiem do Popielna, a my otrzymaliśmy w zamian Dalię - klacz rasy konik polski. Dalia urodziła źrebię, a my nabyliśmy kolejną klacz z Popielna – Tamizę - która również wydała potomstwo, a że apetyt rośnie w miarę jedzenia, kolejnych źrebiąt wciąż przybywało i przybywało...
W 2000 roku zdecydowaliśmy się na zakup pierwszego konia rasy innej niż konik polski. Do naszej stajni trafiła Rose,a następnie Italia, która zapoczątkowała hodowlę koni śląskich.


GDZIE NAS ZNALEŹĆ:

Kębliny to wieś położona 12 km na północ od Zgierza, na północnej krawędzi Wyżyny Łódzkiej nad rzeką Moszczenicą.
Wieś i jej okolice leżą w obszarach chronionego krajobrazu. Lewy brzeg Moszczenicy sąsiaduje z Lasem Kęblińskim,
w którym wyznaczono rezerwat Grądy nad Moszczenicą. Na jego południowym skraju w odległości 5 km przebiega autostrada A2, a przez samą wieś biegnie droga krajowa Stryków – Ozorków.

alt
















Pokaż kębliny na większej mapie